Wybuch wulkanu powoduje opóźnienia lotów
W sobotę 21 maja b.r. rozpoczęła się erupcja wulkanu Grimsvotn. Duże ilości pyłów, które wydostały się z wnętrza wulkanu, dotarły aż do Reykjaviku. Słup pyłu osiągnął wysokość 12 km. Służby zarządzające przestrzenią powietrzną oraz linie lotnicze postanowiły wstrzymać loty. Holenderskie linie lotnicze KLM, już w poniedziałek 23 maja zawiesiły loty do i z Aberdeen, Glasgow, Edynburga i Newcastle. Podobnie zareagowały linie lotnicze British Airways, Lufthansa, easyJet, Eastern Airways i inni.
Chmura pyłu dotarła nad zachodnią Norwegię i Danię, wstrzymując ruch lotniczy i powodując znaczne opóźnienia.
W 2010 roku chmura pyłów po wybuchu islandzkiego wulkanu Eyjafjoell spowodowała częściowe lub całkowite zamknięcie przestrzeni powietrznej nad Europą, odwołano ponad 100 tys. lotów a na lotniskach uwięzionych zostało miliony pasażerów. Wg. Oxford Economics gospodarka światowa poniosła straty w wysokości 3,5 mld euro, z czego 3,31 mld przypada na okres od 15 kwietnia do 21 kwietnia, podczas gdy prawie cała europejska przestrzeń powietrzna była zamknięta.
Szef brytyjskiego Urzędu Lotnictwa Cywilnego (CAA) Andrew Haines wyraził nadzieję, iż uda się uniknąć ogromnego zamieszania podobnego do tego z ub. roku, ponieważ aparatura pomiarowa jest obecnie na wyższym poziomie.
ostatnia zmiana:2011-05-25 14:05:35